INFOSERWIS C&C

W dniu 23.10.2018 roku zaparkowałem w/w auto na parkingu marketu w Łodzi. Po dokonaniu zakupów chciałem wrócić do domu. Niestety, po przekręceniu kluczyka w stacyjce, nie było żadnej reakcji: kontrolki świeciły się, ale rozrusznik „milczał”. Wezwałem Pomoc Drogową, przetransportowaliśmy auto do warsztatu. Okazało się, że powodem awarii samochodu, była uszkodzona: „kostka w stacyjce”.

1410256

W dniu 18.06.2018r w miejscowości Toszek koło Gliwic przekroczyłem dopuszczalną prędkość na terenie zabudowanym o 32 km (82) i zostałem ukarany mandatem 200zł i 6 punktów.

1433197

Zdarzenie miało miejsce na parkingu "BIEDRONKI" przy Al.Zwycięstwa w Gdyni. Było to w sobotę poprzedzającą wolną od sprzedaży niedzielę i tłok samochodów i kupujących. Podczas wyjazdu z miejsca parkingowego dla inwalidów uderzyłem zderzakiem samochód marki Volkswagen dokonując otarcia lakieru. Poszkodowany wezwał policję z komisariatu w Gdyni, która po 50 min zjawiła się na miejscu - orzekając moją ewdentną winę i karząc mnie mandatem i 6 pkt. karnymi.

1433034

W dniu 14.02.2018 w Świdnicy, na ul.Ks.Bolka Świdnickiego ok. godz. 10.00 zaparkowałem na chodniku w miejscu dozwolonym-oznakowanym, przed przejściem dla pieszych, jako pierwszy pojazd. Włączając się do ruchu – zjechałem już z chodnika, na przejściu pojawił się pieszy. Zatrzymałem pojazd by przepuścić pieszego. W tym czasie nadjechał radiowóz, który również musiał się zatrzymać, by przepuścić idącego. Mi nakazana jechać za radiowozem. Policjant stwierdził, że ja parkowałem w sposób niewłaściwy, w niedozwolonym miejscu. Część auta mojego była już na jezdni kiedy on nadjechał, a ja po prostu włączałem się do ruchu, zjeżdżając z chodnika. Gdyby nie pieszy na przejściu, nie zatrzymywałbym się.

Uważam, że mandat nałożony był niesłusznie, wręcz wymuszony. Przyjąłem mandat i 1 punkt karny tylko dlatego, że nie dysponuję wolnym czasem by chodzić po sądach.

Wystawcą mandatu byli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej w Świdnicy, ul.Jagiellońska 23, 58-100 Świdnica. Ulica Jagiellońska krzyżuje się z ul.Ks.Bolka Świdnickiego.

1432827

W dniu 26.04.2018 r (czwartek) zaparkowałem swój pojazd (…) w strefie płatnego parkowania na ul.Kotlarskiej i opłaciłem opłatę za postój.

Otrzymałem zaproszenie od „Lobbingu odrzańskiego” Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” i spieszyłem się na wykład, pt: „Przyczyny i skutki katastrofy nabrzeża przeładunkowego Odry przy ulicy Długiej we Wrocławiu” (…). Tematyka wykładu jest związana z moją pracą zawodową.

Po dłużących się poszukiwaniach nagle zauważyłem widoczne z daleka, białe, poziome oznaczenia miejsc płatnego parkowania. W tym jedno (czy dwa) „niebieskie” dla niepełnosprawnych. Dlatego nie zauważyłem zmiany sytuacji drogowej.

Konieczność zaparkowania wynikała z:

1.Braku innego miejsca na zaparkowanie w okolicy (pomimo poszukiwań).

2.Tracenie czasu ze względu na w/w – i w konsekwencji spóźnienie się na spotkanie.

3.Stresu (zdenerwowania sytuacją ode mnie niezależną).

4.Nie zauważyłem zmiany organizacji ruchu – ze względu na w/w.

Po powrocie ze spotkania na miejsce zaparkowania zastałem pustą ulicę – bez mego auta. Pierwszym skojarzeniem była kradzież pojazdu. Zatelefonowałem więc na numer alarmowy 112, pod którym dyżurny operator poradził zatelefonować najpierw pod nr Straży Miejskiej: 986. Pod tym numerem dyżurny potwierdził usunięcie mego pojazdu i poprosił o stawienie się do siedziby Straży Miejskiej na ul.Gwarną. Tam otrzymałem:

 1) Powiadomienie o dyspozycji (…) Straży Miejskiej Wrocławia o usunięciu pojazdu z drogi na parking strzeżony we Wrocławiu, Pl.Grunwaldzki 30, PUH Warex (…).

2) Dokument upoważniający wydanie pojazdu właścicielowi.

3)Mandat karny (…) na kwotę 100, -zł oraz

4) jeden punkt karny.

Powiadomiono mnie także, że odbiór pojazdu odbywa się wyłącznie po opłaceniu kosztów usunięcia (holowania i przechowania pojazdu) wyłącznie gotówką.

Po zaopatrzeniu się w gotówkę, udałem się pod wskazany adres: Pl.Grunwaldzki 30. Zastałem inną firmę (już nieczynną) ale z  (napisanym na banerze) „czynnym” numerem telefonu, pod którym dowiedziałem się, że dostęp do firmy przechowywującej holowane auta znajduje się po przeciwnej stronie dużego placu parkingowego, tj od strony ulicy Grunwaldzkiej.

Sam odbiór odbył się sprawnie dzięki dyżurnemu pracownikowi, od którego otrzymałem dwa dowody wpłaty (…) na łączną kwotę 526(486+40)zł. Pojazd odebrałem bez uwag.

Dwa dni później, 28.04.2018r. (w sobotę) udałem się na ul.Kotlarską aby udokumentować zmienioną sytuację.

(Fotografia) Ulica Kotlarska, sytuacja 27.04.2018r. (piątek). Widok od strony południowej (od strony wjazdu moim autem celem zaparkowania). Widać zaparkowane samochody po obu stronach ulicy. Wszystkie zaparkowane w jedną stronę. Parkujący, szczególnie po lewej stronie – prawdopodobnie jak ja – nie zorientowali się w nowej sytuacji.

(Fotografia) Ulica Kotlarska, sytuacja 27.04.2018 r. (piątek). Widok od strony północnej – przeciwległej mego wjazdu celem zaparkowania. Dobrze widoczne z daleka, białe, poziome oznaczenia miejsc płatnego parkowania. Wszystkie zaparkowane w jedną stronę „pod prąd”.

O ileż mniej stresu, straty czasu i pieniędzy, mandatów i punktów karnych miałbym ja oraz wszyscy inni kierowcy parkujący od 05 marca 2018r. na tym odcinku ulicy Kotlarskiej, gdyby ustawiono dużą, „żółtą” tablicę informującą o zmianie organizacji ruchu. (…)

1430503

Przez kilkanaście lat na odcinku Al.Niepodległości od ul.Rakowieckiej w kierunku ul.Narbutta obowiązywało parkowanie aut „po skosie”. Zmieniono je na równoległe do jezdni, a wszystkim parkującym „po staremu” straż miejska wymierzyła mandaty za nieprawidłowe parkowanie. Akurat wtedy nie było mnie w Warszawie i nie mogłam „przeparkować” auta zgodnie z aktualnie obowiązującym nakazem.

Z parkowaniem i strażą miejską (II oddział terenowy, ul.Klimczaka 4) wszyscy mieszkańcy mego i sąsiednich domów mają starcia i wiele spięć oraz wnoszą skargi od wielu miesięcy, bo i jej interwencje bezzasadne, uporczywe nękanie o dziwnych porach i wezwaniach do zapłaty biją rekordy! A miejsc do parkowania konsekwentnie ubywa…

1433188

W dniu 18 lutego br. w godzinach popołudniowych skręcająć z Alei Solidarności w ulicę Świętokrzyską w Kielcach wpadłem w poślizg, z którego nie udało mi się wyprowadzić pojazdu i uderzyłem w barierę energochłonną rozbijając auto (Mazda 3). Co było powodem takiego zachowania pojazdu nie wiem, gdyż jechałem z prędkością około 40 km/godz., a powierzchnia jezdni była sucha. Skręt z jednej ulicy w drugą jest po łuku, a nie pod kątem prostym. Samochód jest do kasacji i w chwili obecnej trwają obliczenia przez ubezpieczyciela kwoty z AC.

Całość zdarzenia opisała Policja, którą telefonicznie ściągnąłem i jak zawsze w tgo typu wypadkach zostałem ukarany mandatem w kwocie 220 złotych,(…).

1433152

6 pkt karnych (przypis red.)