INFOSERWIS C&C

Miejsce zdarzenia Legionowo ul.Kr.Jadwigi 11 na chodniku. Samochód zajmował krawężnik chodnika lewymi kołami - co specjalnie nie tarasowało przejścia ale inne zdanie miała służba miejska. Mandat karny w wysokości 100,00zł.

Zdarzenie miało miejsce 6 lutego 2016 roku w godzinach wieczornych, około 18:00 na Wale Miedzeszyńskim. Zostałem zatrzymany przez policyjny patrol za przejechanym skrzyżowaniem z ul.Skalnicową za rzekome przejechanie skrzyżowania na czerwonym świetle. Przyznaję, że w momencie mojego wjazdu na skrzyżowanie paliło się już żółte światło, jednak na pewno nie czerwone. Jest to skrzyżowanie typu T z ulicą Skalnicową odchodzącą w lewo. Przy wyjeździe z Warszawy w stronę Otwocka nie mogłem zagrozić płynności ruchu na moim kierunku poruszania się. Za popełnione wykroczenie nałożono na mnie mandat w wysokości 300zł i otrzymałem 6 punktów karnych.

Mandat karny wystawiony (...) w miejscowości Kock woj.lubelskie, gdzie nie zatrzymałem się przed znakiem "STOP" na pustej drodze dojeżdżając do drogi z pierwszeństwem przejazdu. Droga krajowa nr 19. Otrzymałem mandat w wysokości 100,00zł.

(…) w dniu 2 sierpnia o godz.17.10, jadąc do domu w kierunku Poznania kierowałem pojazdem Hyundai Accent nr rej. (…). W miejscowości Wągrowiec na ul.Rogozińskiej nie ustąpiłem pierwszeństwa przejazdu Mercedesowi C180 nr rej. (…) kierowanemu przez p. (…), w wyniku czego doszło do kolizji drogowej.

Początkowo funkcjonariusz Policji postanowił ukarać mnie mandatem karnym, z czym się zgodziłem. Jednak później, w trakcie spisywania protokołu, okazało się, iż kobieta kierująca Mercedesem jest w ciąży. W zaistniałej sytuacji zostało wezwane pogotowie ratunkowe w celu zbadania jej stanu zdrowia. Pogotowie zabrało ją do szpitala na badanie. W tej sytuacji funkcjonariusz Policji zmienił kwalifikację zdarzenia na wypadek drogowy. Według moich informacji od poszkodowanej, nie nastąpiło żadne zagrożenia zdrowia, jednak Policja nie odstąpiła od tej kwalifikacji zdarzenia i skierowano do sądu wniosek o ukaranie.

Wyraziłem zgodę na ukaranie bez przeprowadzenia rozprawy i dobrowolnie poddałem się karze zaproponowanej przez Komendę Powiatową Policji w Wągrowcu.

Sad Rejonowy w Wągrowcu wydał wyrok w dniu 06.10.2015r, który uprawomocnił się po miesiącu i otrzymałem jego kopię w listopadzie ubiegłego roku. Jednak wezwanie do zapłaty wraz ze wskazaniem odpowiedniego numeru konta do uiszczenia grzywny otrzymałem dopiero 31 grudnia 2015r. (…)

... między godz.12.30 - 13.00 przyjechałem z żoną na zakupy do hurtowni Macro w Olsztynie. Wjechałem na parking bardzo wolno, szukając wolnego miejsca na zaparkowanie samochodu. Zobaczyłem wyjeżdżający samochód z miejsca parkingowego, zatrzymałem się i dałem znak światłami, że czekam aż wyjedzie. Samochód wymanewrował i odjechał w swoim kierunku (jest tam jeden kierunek ruchu) w tym czasie samochód jadący za mną podjechał bardzo blisko i nastąpiło dotknięcie w mój samochód, którego nawet nie odczułem. Kierowca w/w samochodu zaczął się awanturować, że to moja wina.Żaden z samochodów nie został uszkodzony. Podjechaliśmy na miejsce wolne, zaparkowaliśmy samochód, widząc że nie ma żadnych uszkodzeń poszliśmy na zakupy, które trwały około 1.5 godziny. W tym czasie kierowca, który rzekomo został najechany, zadzwonił na policję. Policja uznała, że to moja wina co do której nie jestem pewien i nałożyli mi mandat 100.00 złotych.

W  dn.28.02.2016r - niedziela - ok.godz. 8.00 w miejscowości Rębków, tuż przed terenem zabudowanym zdjąłem nogę z gazu. Samochód hamował samoczynnie, było ok.70km/h. W tym czasie zatrzymali innego kierowcę. Jak nadjechałem zatrzymano mnie, zarzucając że tuż przed terenem zabudowanym miałem 75 km/h. Policjant nie okazał legitymacji. Nie okazał aktualnego badania technicznego na urządzenie wskazujące szybkość. W mojej ocenie była to szybkość pierwszej osoby zatrzymanej do kontroli.

Mandat wystawiony (...) na kwotę 100,00zł przez policjanta z Komendy Policji w Kwidzynie. Zdarzenie miało miejsce koło mojego domu w Kwidzynie. Na drodze osiedlowej między blokami trwała wymiana nawierzchni, w związku z tym dojazd przed blok na parking był niemożliwy. Zawsze parkowałem samochód przed moim blokiem lub blok dalej, kiedy trwała wymiana nawierzchni. W tym dniu w bagażniku miałem bardzo dużo ciężkich zakupów w związku z tym podjechałem na wjazd między blokami na 10 minut w celu wypakowania zakupów, w ten sposób aby nie tarasować z jednej strony chodnika dla pieszych  a z drugiej strony dużego przejścia dla pieszych. Według policji stałem w miejscu niedozwolonym i zasłaniającym przejście dla pieszych. Moim zdaniem zostawiona przeze mnie ilość miejsca dla przejścia przez chodnik i przejście dla pieszych była wystarczająca łącznie z widocznością dla pieszych.