INFOSERWIS C&C

... podróżując swoim samochodem osobowym w miejscowości Uszew, gmina Gnojnik, na drodze krajowej nr 99, w kierunku Nowego Sącza ukarany zostałem mandatem karnym na sumę 100,00zł za przekroczenie dopuszczalnej w tym obszarze prędkości (73km/h / 50km/h). Sytuacja analogiczna do tej, w której miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć mniej więcej półtora miesiąca temu. Znów bardzo sprytnie ustawiony radar, tuż za zakrętem, czekał tylko na potencjalnych klientów, troszkę się spieszących i nie znających okolicy. Wizja kilkudziesięciu kilometrów dzielących od celu podróży, po całodziennej jeździe, a w naszych warunkach nie należy ona do przyjemnych, spowodowała nieco mocniejsze naciśnięcie pedału gazu, który zakończył się mandatem, mam nadzieję, że ostatnim w tym roku. Winą za zaistniałą sytuację nie obarczam oczywiście policjantów wykonujących tylko swoje obowiązki, biorę je na siebie. Zastanawiam się tylko jak długo jeszcze podobne kontrole radarowe i nakładanie mandatów będzie wyznacznikiem podnoszenia poziomu bezpieczeństwa na polskich drogach.

Kolizja miała miejsce w Koszalinie na ul.Młyńskiej (...) o godz.10.00 z samochodem osobowym, który się zatrzymał przed skrzyżowaniem ul.Młyńskiej i Kościuszki. Przed skrzyżowaniem było kilka samochodów, jezdnia była bardzo mokra po deszczu. Mandat wystawiła Komenda Miejska Policji  w Koszalinie Wydział Ruchu Drogowego. Zdarzenie motywuję tym iż byłem podenerwowany, zagapiłem się a mokra jezdnia wydłużyła drogę hamowania.

W dniu (...) o godz.12.15 zostałam zatrzymana przez policję w Miliczu na ul.Trzebnickiej. Dostałam mandat karny w wysokości 100,00zł i 2 pkt karne z powodu jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Mandat wystawił funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji  w Miliczu.

W sobotę (...) ok.południa jechałem powoli do domu ul.Sieroszewskiego w Krakowie, gdy zadzwonił telefon. Mama rano źle się czuła więc musiałem odebrać. Nie miałem załączonego urządzenia głośnomówiącego, które mam zamontowane w samochodzie. Zobaczyli to z prywatnego samochodu policjanci po cywilu i uznali konieczność nałożenia mandatu karnego. Tłumaczyłem, że jechałem powoli, na drodze nie było żadnych samochodów i nie było zagrożenia bezpieczeństwa ale to nie pomogło.. Uważam, że po Krakowie jeżdżą i rozmawiają równocześnie przez telefony kierowcy i tam policja powinna być i skutecznie reagować.

Jadąc trasą T50 ok.godz.07.00-07.30 - minąłem Giełdę Samochodową w Słomczynie k/Grójca. Wjeżdżając w teren krzyżówek Janów - Marianów zdjąłem nogę z gazu - teren zabudowany Janówek- stały elektroniczny fotoradar, samochód wyhamował (przejazd kolejowy). Patrol policji zdjął moją szybkość z odległości 1km 900m przed terenem zabudowanym. Mimo rozmów nie uwzględniono moich faktów. Zażądano 200,00zł opłacenia od ręki lub sprawę kierują do sądu w Grójcu. Odmówiłem wpłacenia od ręki.

W dniu 12 stycznia br. mój samochód marki MAZDA 3 odmówił rano posłuszeństwa (silnik nie dał się uruchomić). Zmusiło to mnie do pozostawienia pojazdu przedmiotowego na parkingu i wezwanie lawety. Jak się później okazało, zapchał się filtr paliwa (taką mamy jakość paliwa).

1433152